Historia w książkach dla dzieci...

Historia w książkach dla dzieci...
Od naszych lipcowych warsztatów historyczno-literackich minęło już trochę czasu, ale ostatnio dotarły do nas pytania o książki o historii dla dzieci - godne uwagi. Na rynku aktualnie jest rzeczywiście sporo książek nawiązujących do dziejów ludzkości i ważnych wydarzeń historycznych. My skupimy się jedynie na trzech pozycjach, które były wykorzystane na zajęciach z dziećmi. Książki te wybraliśmy ze względu na ich uniwersalność jeśli chodzi o wiek odbiorców i ze względu na ciekawą szatę graficzną. Wszak wiadomo, że dzieci – w szczególności te mniejsze – najpierw muszą obejrzeć ilustracje…



Na wszystkich warsztatach towarzyszyła nam książka Wydawnictwa Tatarak „My i nasza historia”. To ciekawa lektura skupiająca się na losie zwykłych ludzi, którzy przez tysiąclecia i stulecia szukali swojego bezpiecznego miejsca na ziemi, wędrowali przez kontynenty, poznawali nowe ziemie. Nie ma tu ważnych dat, bitew, wojen, przełomowych wydarzeń. To historia człowieka, którego życie toczyło się inaczej od naszego dlatego, że żył dawno temu, że żył w innych warunkach klimatycznych i musiał sobie radzić z innymi wyzwaniami jakie stawiała mu przyroda. Bardzo dobra książka uświadamiająca dzieciom odmienność losów naszych przodków. I jak podkreśliła prowadząca zajęcia pani Joanna (historyk, archeolog i nauczyciel) właściwa kolorystycznie. Czyli nie ma tu jak w niektórych książkach historycznych dla dzieci „przesłodzonych” barw i uładzonych obrazków. Dominują barwy ziemi takie jakie towarzyszyły ludziom od zarania dziejów. Dlatego też ta książka w szczególności przydała się nam na zajęcia o prehistorii i sztuce naskalnej. Pozycja ładnie wydana, do czytania, przeglądania i wielokrotnego powracania.

  

Druga książka to rewelacyjna „Rzeka czasu” Wydawnictwa Dwie Siostry. Zupełnie inna formuła i inna grafika. Książkę tworzą ilustracyjne plansze – na każdych kolejnych dwóch stronach jedna epoka. Zaczynamy od początków życia, poprzez dinozaury i ich zmierzch i przechodzimy do czasów panowania ludzi. Ostatnia plansza to lata po roku 2010. Poza ilustracjami krótki komentarz o tym, co działo się w danym czasie. Ilustracje to na pierwszy rzut oka graficzny chaos, ale gdy się przyjrzymy znajdziemy na planszach niezwykłą ilość szczegółów i ciekawostek. Tu mamy już konkretne fakty historyczne, ale też istotne momenty dla ludzkości związane z nauką czy sztuką. To książka idealna do tego, by razem z dzieckiem usiąść i prześledzić bieg historii, razem wyszukiwać detale ilustracji i porozmawiać o tym, co drzewiej bywało…



Trzecia książka, która przede wszystkim odegrała istotną rolę na zajęciach związanych z poszukiwaniem ziaren kakaowca to „Odkrywcy kontynentów. Pod żaglami na krawędź świata” Wydawnictwa Zielona Sowa. Tu już dużo więcej tekstu, mnogość informacji historycznych oraz o podróżnikach i śmiałkach odkrywających nieznane lądy. Jak się kiedyś podróżowało i żyło na wielkich żaglowcach, jakie trudności musieli pokonywać ludzie, by pokonać oceany. Wszystko jednak napisane lekko, z humorem i w sam raz dla młodych odbiorców.

  

Pamiętajmy, że w przypadku małych dzieci bardziej od dokładnych faktów historycznych istotniejsza jest opowieść, żywe wyraziste przesłanie, które dziecko może zrozumieć, odtworzyć czy zapamiętać.

Bez względu na to jaką publikację o historii wybierzecie bardziej od tego, czy jest to książka właściwa dla wieku dziecka jest to, czy my jesteśmy w stanie zainteresować nią dziecko. Nie zmuszajmy dziecka do oglądania/czytania takich pozycji od „deski do deski”. Chyba, że samo chce. Jak nie to wybierzmy fragment i skupmy się na nim. Być może przydatne okaże się dodatkowe wsparcie w postaci globusa, atlasu świata, albumów malarskich, czy jak w naszym przypadku ziaren kakaowca, które stanowiły świetny pretekst do odbycia wraz z Kolumbem podróży do Ameryki Południowej. Korzystaliśmy oczywiście również z niezawodnych Map Mizielińskich.
Możemy również użyć zabawek, które mogą pomóc odegrać ważne historyczne momenty. Zastanówmy się też, czy możemy zaangażować dziecko do działań twórczych. Na zajęciach dotyczących sztuki naskalnej dzieci mogły uruchomić wyobraźnię i narysować/namalować to co mogli tworzyć mieszkańcy jaskiń. Ale możliwości jest wiele: malowanie, wycinanie, odgrywanie scenek. Wiemy, że wymaga to trochę czasu i zaangażowania ze strony rodzica, ale gwarantujemy, że taka lekcja historii nawet przedszkolakowi przypadnie do gustu i dziecko na długo ją zapamięta!

Leave a Reply

* Name:
* E-mail: (Not Published)
   Website: (Site url withhttp://)
* Comment:
Type Code